Bohaterowie Mistrzostw Świata

Mistrzostwa Świata w Brazylii 2014 przyniosły ze sobą kilka wyjątkowych sytuacji, dzięki którym zrobiło nam się ciepło na duszy. Piszemy o nich, aby upewnić się, że informacje te przyniosły uśmiech również naszym graczom. Zaczniemy od australijskiego piłkarza Marka Bresciano.

Mark zauważył, że jeden z chłopców, który pojawił się z drużyną na boisku, miał rozwiązaną sznurówkę. Ponieważ chłopiec poruszał się o kulach, nie mógł dosięgnąć buta. Mark szybko pochylił się i zawiązał za niego sznurówkę. Możemy tylko wyobrazić sobie szczęście małolata, któremu udało się stanąć u boku australijskiej drużyny piłkarskiej.

Mark Bresciano, Mistrzostwa Świata

Drużyna miała właśnie rozpocząć mecz grupy B z Chile na stadionie Arena Pantanal w Cuiaba i miało to miejsce 13 czerwca. Niestety, Austalijczycy, których nazywa się również ‘The Socceroos’, przegrali z drużyną z Chile 3 -1, ale jeden zawodnik, Mark Bresciano podbił serca fanów swoim wyjątkowym gestem! Tak zwyczajne wydarzenie jak zawiązanie sznurówki może wywołać uśmiech na wielu twarzach. Można tylko pogratulować zawodnikowi takiej wspaniałomyślności. Bresciano ma 34 lata. W australijskiej drużynie gra na pozycji pomocnika od 2001 roku.

Mark Bresciano, Mistrzostwa Świata

Podczas obecnych mistrzostw pojawiło się także czterech bohaterów z Anglii, którzy na Mundial przyszli na nogach! Pokonali oni ponad 1200 mil, aby zebrać fundusze na cele charytatywne. Czwórka znajomych rozpoczęła swoją podróż w miejscowości Mendoza w Argentynie na początku marca tego roku. Ich celem było zebranie kwoty w wysokości £20.000, aby mogli zbudować studnię, która dostarczy wodę podczas suszy w stanie Bahia w Brazylii.

Podróż na cele charytatywne

Jeden z pieszych podróżników, Ben Olsen powiedział gazecie The Guardian: "Bahia doświadczyła strasznej suszy i na skutek tak dramatycznego braku wody zdechło około miliona sztuk bydła. Susza spowodowała również straty w uprawianej kukurydzy i manioku co odbije się na warunkach życia tamtejszej ludności, prawie 10 milionów ludzi.

Podróż na cele charytatywne

W podróż, która w sumie wyniosła 1966 km, nasi bohaterowie wyruszyli z miejscowości Mendoza w Argentynie przez Urugwaj do Porto Alegre w Brazylii i cały dystans pokonali w prawie sto dni. Jak na razie Adam Burns, Pete Johnston, Dave Berwick i Ben Olsen zebrali ponad połowę kwoty jaką sobie wyznaczyli.

Podczas swojej podróży spali oni w namiocie przy drogach, opuszczonych stacjach kolejowych oraz tanich hotelach. Poznali po drodze wielu hojnych i przyjaznych ludzi. Zostali oni również zatrzymani przez policję, spróbowali ciekawych lokalnych potraw oraz zaprzyjaźnili się z psem, którego nazwali Jefferson. Jefferson postanowił dołączyć do podróżników i spacerował z nimi przez prawie 500 mil.

Jefferson pies - bohater Mistrzostw Świata

Pies odkrywca, który chętnie wybrał się w tak daleką podróż, został zwrócony do jego właściciela w Porto Alegre. Jefferson spędził z Anglikami prawie pięć tygodni. Adam Burns, jeden z uczestników wyjątkowej wycieczki powiedział, że "nawet Walt Disney nie byłby w stanie napisać lepszego zakończenia tej historii".

Naszym zdaniem Jefferson jest również jednym z bohaterów tych mistrzostw. Ciekawy świata i lojalny czworonóg uprzyjemnił podróż pozostałej czwórce.


Japonia w rankingu zajęła 46 miejsce i nikt nawet przez sekundę nie pomyślałby, że może ona zabrać do domu Puchar Świata. Fani, którzy przyjechali kibicować swojej narodowej drużynie zasługują jednak na medal. Po meczu, w którym Japonia przegrała z Wybrzeżem Kości Słoniowej 2 - 1, Japońscy kibice zostali na stadionie, aby posprzątać ich sektor na Arena Pernambuco w Recife w Brazil.

Japońscy kibice

Oczywiście, wydarzenie to nie umknęło uwadze dziennikarzy i szybko stało się sensacją na platformach społecznościowych. Są to zdecydowanie najbardziej zorganizowani fani tego Mundialu. Szanują oni swoje otoczenie bez względu na to, gdzie się znajdują!

Jeżeli te pozytywne wiadomości rozgrzały Twoje serce dodajmy do nich jeszcze informację, że SuperEna Max osiągnęła 151 milionów euro. Losowanie już dziś i czas strzelić loteryjnego gola!

Tradycyjnie, przypominamy o dodaniu komentarzy do naszych artykułów. Zarobisz dzięki nim lottopunkty, które następnie wymienić możesz na vouchery do gry. W tym tygodniu, koniecznie zagraj w SuperEna Max!

Czerwony guzik - Zagraj Teraz

 



Komentarze

Wysłane przez Maciej (24/06/2014)

Szacun dla Japonii :) 日本の尊重


Wysłane przez Paweł (24/06/2014)

Ciekawy artykuł.


Wysłane przez Marcin (24/06/2014)

Jefferson - juz go kocham:) Super pies:) Znaczy uczestnicy lepiej jadają, niz Jefferson zwykle:)


Wysłane przez Grzegorz (24/06/2014)

"Jefferson postanowił dołączyć do podróżników i spacerował z nimi przez prawie 500 tysięcy mil." Ile ?! :) Obawiam się że osoba redagująca artykuł mocno się rozpędziła :) Jeszcze kilka swoich żyć musiałby ten piesek "spacerować" żeby taką odległość przebyć .


Wysłane przez Andrzej (24/06/2014)

Ciekawa wiadomość.


Wysłane przez Roman (25/06/2014)

No i piesek przebiegł na księżyc i z powrotem z okładem a ludzie przeszli tylko 1966km. I kto tu jest bohaterem? Chcę wygrać jackpota!!!


Wysłane przez Artur (25/06/2014)

coś te 500 tys mil spaceru z psem to lekka przesada :-)


Wysłane przez Marcin (25/06/2014)

Głównymi bohaterami tych mistrzostw są zawodnicy Urugwaju


Wysłane przez Ricardo (25/06/2014)

Dla mnie bohaterami Mistrzostw Świata w piłce nożnej jest polska drużyna, która równo 40 lat temu sprawiła największą niespodziankę podczas mistrzostw w 1974 roku w Niemczech (ówczesny RFN).


Wysłane przez Jaroslaw (25/06/2014)

Holendrzy idą na mistrza świata


Wysłane przez Playhugelottos.com (25/06/2014)

Zaokrągliliśmy te mile niechcący do kwoty małego jackpotu ;) Poprawione! Musi być śmiesznie od czasu do czasu ;) Dziękujemy za komentarze!


Wysłane przez Andrzej (25/06/2014)

Jak kulą w płot- moje typowania.


Wysłane przez Roman (26/06/2014)

500 mln to wcale mały jackpocik. Gratuluję refleksu.


Wysłane przez Grzegorz (27/06/2014)

Niestety ale mamy też kilku antybohaterów .Sędziowie potrafią solidnie się mylić a piłkarze nieźle gryźć :) Ale nie ma co rozmawiać o patologiach. Cieszmy się z pięknego futbolu,bo z pewnością wiele dobrych meczów jeszcze zobaczymy.


Musisz być zalogowany aby dodać komentarz
Dodaj komentarz przez Facebook
Support Rating antilles SRC Comodo Underage

Warunki ogólne strony
This website is owned and operated by Secure View Services Limited, 3rd Floor Methonis Tower, 73 Archbishop Makarios Avenue, Cyprus, using the gaming license of its holding company, Play UK Internet, N.V.

PlayUKinternet, i związane z nim marki, działa jako niezależny serwis uprawniony do zakupu losów i nie jest związany ani nadzorowany przez National Lottery, MUSL czy Camelot Plc, lub jakąkolwiek inną firmę oferującą produkty, dla których został uruchomiony ten serwis.

© 2016 Play UK Internet N.V